...na zdjecia. na pisanie. wszystko u nas dobrze. ja mam duzo pracy i malo wolnego (swojego) czasu. kazda chwila jest dla bruna. on nie spi prawie wcale (nadal!) w ciagu dnia a do tego budzi sie w nocy...ciezke jest zycie czteromiesiecznego dzieciaczka. chcial by juz tyle a ciagle nie mozna. siedziec bo lezenie juz nie jest fajne. non stop byc przy mnie. pic samemu z butelki. noi te zabawki co chwile wypadaja z raczek.
środa, 27 stycznia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
No pieknie sie prezentuje moj siostrzeniec;-)ale co to za nowe zasady, zeby dziecko spac nie chcialo?!mamie dac troche spokoju no!
OdpowiedzUsuńbuziaczki kochani.
Bruno, rośnij smyku szybko bo mama nie ma czasu;-)
OdpowiedzUsuńCóreczko kochana dasz radę, wiosna już niedługo,buziaki dla ciebie i chłopaków.
Ależ z tego Bruna przystojny facet.Widac,że rączki i nóżki to najlepsze zabawki.
OdpowiedzUsuńAle Bruno jest podobny...do Ciebie, pamietasz to zdjecie przy choince jak Ci sie budziki nie dopinaja? Jak dwie krople wody! Alez synus wydoroslal od ostatniego postu. Trzymajcie sie cieplutko! Buziaki
OdpowiedzUsuńBruno sliczniutki!A podobny do dziadka Wojtka!!!
OdpowiedzUsuń