czwartek, 16 grudnia 2010

Ida, ida...


Nie mamy jeszcze choinki a tymbardziej prezentu (Marc szlifuje siiianki;). Na szybach wszedzie slady malych lapek i pusta lodowka. Snieg pada, ale zaraz topnieje. Garnitur w pralni a moje ulubione spodnie Brunka jakby troche przykrotkie. Brak jeszcze sukienki i powrotnego biletu. Aparat fotograficzny polecial do Egiptu a ja mam odlot z powodu braku... chyba juz sama nie wiem - choinki? sukienki? ....czasu?
Jeszcze poniedzialek, ostatnie spotkanie byc moze wspolnie wymyslimy ...wystawe, ksiazke? event? Mam do napisania dwa eseje. O nowym projekcie i refleksje na temat mojego scriptie....Hmn bedzie co robic....w samolocie? U was? Haha nie bede spala w te ferie:/

Wiadmosc od Brunka o nim samym: W sobote (chyba) ide na 1sze urodziny Lupina. Chyba bo mama ciagle nie zakombinowala prezentu ;).... W poniedzialek ide na godzine przyzwyczajac sie do nowego zlobkowego otoczenia. W srode mam pozegnanie w MAXie na ktore mama szykuje jakies niespodzianki dla dzieci i pan opiekunek. W czwartek ide znowu na pare godzin do Bommes (ze spaniem wlacznie;). Umiem krecic sie w kolko, myc glowe na sucho w lozku jak rodzice zapomna, i tanczyc moon walk Michela:D

Do zobacznia na wyspach!!!

4 komentarze:

  1. Nic nie zrozumiałam oprócz wiadomości od Bruna;-/To gdzie wy lecicie tym samolotem? Po co sukienka i garnitur, jakaś specjalna okazja czy po prostu na święta?
    Jak masz pustą lodówkę tzn, że Bruno i Marc są głodni?;-)Czemu aparat jest w Egipcie, z kim? Dla kogo te kwiaty?
    Buziole,

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj dzieje się, dzieje się...
    trzymajcie kciuki żeby Mikołaj z Polski dojechał
    i żeby nam wszystkim udało sie wylądować na wyspach bez przeszkód, buziaki

    Bruno, powodzenia w nowym żłobku, całuski od babci i dziadka

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobre, dobre! Ania trafnie to ujelas-chaos,zamieszanie no i jeszcze ten Egipt;-)?! czytalam kilka razy i tez nie moglam wszystkiego zrozumiec, ale jest cos co moge wyjasnic: specjalna okazja jest, bo panna Martyna wychodzi za maz:-)
    Werka nie panikuj dalas rane ze swietami rok temu to tym bardziej uda Ci sie teraz. buziaki i zaraz sie widzimy xxx

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje najserdeczniejsze gratulacje! To dużo wyjaśnia i uzasadnia;-) Życzę Wam wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!!!
    A dla wszystkich Was- spokojnych (o ironio!), szczęśliwych i na pewno rodzinnych Świąt, przesyłam Wam wirtualny, bardzo pachnący bożonarodzeniowy stroik- żeby tradycji stało się za dość;-)

    OdpowiedzUsuń