Na poczatek powiem wam, ze u nas dzisiaj niesamowicie pachnialo wiosna. Ludziska przywdzialy bardziej zwiewne szmatki, okulary i wyszly na ulice by rozkoszowac sie tym pieknym dniem. Razem z Brunem - wcale nie bylismy gorsi! Wolny dzien przypadl nam ze wzgledu na kontrole w szpitalu. Ba! Nie moglo nam sie lepiej trafic. Wyszlismy na spacer kolo poludnia, w miedzy czasie zaliczylismy wizyte u lekarza i wrocilismy dopiero na kolacje. W drodze powrotnej Bruno w koncu zasnal (tak sie chyba przejal tym naszym wiosennym spacerem, ze za nic w swiecie nie chcial lezec) wiec ja po cichu skrecilam w lewo, w prawo, w lewo i doszlam do mojej ulubionej kawiarni, ktora jak wiadomo slynie ze slonecznego tarasu(!). Nie wazne, ze trawaj, autobus a nawet i karetka Brunek spal w pieknym sloncu niczym sie nie przejmujac a ja....hmn...wiadomo pilam pyszna kawe:)
Po powrocie do domu, Bruno zainspirowany wiosna stwierdzil, ze ...czas na wiosenne pozadki!!!
(Teraz uwaga , syn nie boi sie juz odkurzacza, wrecz przeciwnie i robi wielka awanture kiedy juz trzeba konczyc i chowac maszyne do szafy...:/)

A teraz co po szpitalu: uszy czyste, nos troche cieknie (po tym jak caly miesiac nie bylo nic) i mamy czekac i obserwowac. Czy to zwykle przeziebienie czy znowu cos dluzszego. Wedlug pani doktor - powinno szybko przejsc po takiej dlugiej kuracji, ale jesli sie okaze, ze to znow cos przewleklego to mamy sie zglosic po antybiotyk znowu na miesiac(!).

A na koniec nasza Funky, oczywiscie tez w wiosennym wydaniu:D

Witajcie kochani,
OdpowiedzUsuńdo nas tez wiosna idzie. Jutro sprawdzimy czy dotarła już nad morze.
Fajnie że Bruno zaprzyjaźnił się z odkurzaczem, będzie z niego mały pomocnik.
Ściskamy was i do usłyszenia.
Specjalne ucałowania dla wnusia od dziadka.
Zazdroszcze Wam troszke wiosny....u nas zima nadal w pelni, tyle ze jasniej sie robi z dnia na dzien.Sliczny chlopak rosnie z Bruna:)Buziaczki!
OdpowiedzUsuńHej jak pieknie wiosennie...u nas raczej pochmurno...mimo to spacerujemy duzo choc o przesiadywaniu na dworzu to raczej mozna pomarzyc:-( Weronika dzieki za kolejne zaproszenie na wystawe trzymam kciuki jak zawsze! a ja nie moge sie napatrzyc na Bruna, wyglada jak prawdziwy facet;-) my wyczekujemy wiosny i narodzin naszej fasolki. buziaki dla calej rodzinki xxx
OdpowiedzUsuń