środa, 13 lipca 2011

W obrazowym skrocie...

Nowy sprzet i nowe mozliwosci, brak tylko nowego...czasu no a teraz to i prawdziwego lata tez... Jak narazie slonca na ten tydzien raczej nie mozemy sie spodziewac. Ponizej nasz ostatni weekend. Bruno buduje, buduje i pilke kopie. W przerwach odkrywa pisaki i kredki, rysowanie musi byc! Kazdego dnia. A jak wiadomo najlepiej robic szlaczki lezac na brzuchu na podlodze wytykajac jezyk...

Liczymy dni do naszego urlopu 1, 2, 3, 4... Co prawda holenderskie dzieci pytaja: ile jeszcze nocy?
Na razie doliczylam sie 32 no a jak wiadomo liczba bedzie malec, a nie rosnac(!)













6 komentarzy:

  1. Swietne zdjecia, szczegolnie Twoje z Brunem wygrywa!!!Wybieracie sie do Polski na urlop?
    Sciskam Was bardzo mocno!

    OdpowiedzUsuń
  2. 10:1 w genach dla Ciebie. Jaki Bruno jest podobny do Ciebie i dziadka! Jakie macie plany urlopowe? Zdradzaj nam tu szybko.
    Całuski

    OdpowiedzUsuń
  3. NO TAK, TAK nareszcie w tym roku zawitamy! Laduje z Brunem 14 sierpnia, a od 23 bedziemy juz z Marc lezec na plazy w Swinoujsciu. Do zobaczenia!!! Sciski i buzi!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wercia, Bruno jest najsliczniejszym dzieckiem na swiecie, no moze zaraz po naszej Adzie, ale poniewaz sa w innej kategorii wiekowej i rodzajowej wiec jednak tez jest no 1! Gratulujemy licznych talentow i umiejetnosci;-)bardzo za wami tesknimy i tak bysmy chcieli, aby kuzyni sie poznali:-)calulemy was wakacyjnie, wasz urlop juz za chwile wytrzymaj jeszcze troche!buziaki od naszej trojki papa kochani xxx

    OdpowiedzUsuń
  5. Wat lijkt Bruno veel op Weronika in foto0026, daar waar die over zijn schouder kijkt. geweldig om te zien :) xx

    OdpowiedzUsuń
  6. en supersneakers bij een superlook!

    OdpowiedzUsuń