Dawno nas tu nie bylo... Tyle sie dzieje a zarazem nic. Czasem po prostu proza zycia a innym razem fajerwerki i papernootjes (male ciastka z okazji Sinterklaas rozdawane przez jego pomocnikow zwanych Zwarte Piet).
...
Ucze sie razem z Brunem o co w tym wszystkim chodzi... i choc mieszkam w NL juz tyle lat jak dotad jakos nie chcialo mi sie w niego wierzyc;) ...Sinterklaas, przyplynal dzisiaj swa lodzia na pare i zacumowal prawie przed naszym domem. Prawie, bo bardziej to przed Marca sklepem. Jego pomocnicy zbierali od dzieci ich listy i rysunki przeznaczone dla pana z broda, w zamian rozdawali te malenkie ciasteczka i zabawiali dzieciaki przez dobra godzine.
Swiety jak juz sie pojawil to zaczal krazyc, zagadywac i sciskac dzieciom raczki. Bruno tak sie przejal, ze odwrocil sie w tyl zwrot i schowal po moja pazuche... Po calym ambarasie pobiegl do Marca do sklepu i zaczal mu opowiadac jaki to on dzielny i ze sie wlasnie sie swietnie bratal z Kinderkaasem i wogole och i ach...(w wolnym tlumaczeniu wg. B. Sinterklaas to Kinderkaas czyli Dzieciecy Ser??!!)
Ja tez z roku na rok coraz bardziej wciagam sie w szwedzkie zwyczaje, szczegolnie od czasu pojawienia sie dziewczynek. Tomek czesto sie podsmiewa, ze jestem bardziej szwedzka niz prawdziwy Szwed w pielegnowaniu szwedzkich tradycji.U nas jutro pierwszy advent, dom i przed domem ustrojone swietecznie, tylko sniegu zabraklo w tym roku:(
OdpowiedzUsuńUsciski serdeczne!!!
a ja mam jeszcze nastrój bardzo anty świąteczny i wszystkie atrybuty Świąt mnie na razie denerwują ale w okolicy 6 grudnia mi przejdzie;-)
OdpowiedzUsuńWitajcie! No wreszcie doczekalismy sie jakis zdjec i anegdotek;-) Milo popatrzec i poczytac co porabia nasz holenderski siostrzeniec i Adusi kuzyn. I my zaczynamy powoli przygotowania do Swiat. Nasze swieta sa chyba jednak najbardziej zblizone do polskich;-)mimo, ze mieszkamy w Anglii nic "angielskiego-swiatecznego" w naszym domu nie ma i raczej nie bedzie...obiektywnie stwierdzamy, iz w temacie Bozego Narodzenia nie ma tu bowiem nic wartego sciagniecia:-/ a juz za kilka dni do Ady zakradnie sie Maly Mikolaj i pewnie zostawi jej jakies male co nieco w bucikach...
OdpowiedzUsuńbuziaki juz prawie mikolajkowe cmok cmok xxx