środa, 2 maja 2012

Absalon, rower i Bruno


Nie dlugo poplyniemy. Pada, pada, pada...tylko na dzien krolowej wszystkim sie poszczescilo bo slonce monarchom zaswiecilo...Poza ostatnim poniedzialkiem nic tylko siedzimy w domu (przynajmniej ja odnosze takie wrazenie). No dobrze bylismy na basenie, wystawie, u wujostwa, na imprezie ale dajcie spokoj.....  Bruno chce w koncu smigac rowerem!!! A ja chce odpoczywac na lawkach w parku!!!! Ide spac. Zaczal lac deszcz.








2 komentarze:

  1. Kochani, jaka szkoda że nie możemy wam wysłać jednego słonecznego dnia! Ale może idą zmiany bo u nas zaczynają się chłodne dni, więc słoneczko przeniesie się może do was.
    Rower cudo! gratuluję rekonstrukcji.
    Tęsknię za Wami bardzo i liczę dni do naszego spotkania w Preston. Sto całusów dla was.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ze zdjęć wynika, że macie masę atrakcji. Czy Bruno ma nową fryzurę?:-)Ojciec z synem na kanapie- rewelka :-)

    OdpowiedzUsuń