Poczatek kariery kazdego skateboardera z pewnoscia wyglada wlasnie tak !!!
Od niedawna mamy na dzielni BABYRAMP - najnizszy wariant halfpipe. Ku uciesze moich dwoch facetow wreszcie maja oni teraz gdzie sie wyszalec i wypocic w miejscu innym niz hustawki. Bruno polubil zarowno bierne jak i czynne uczestnictwo i podzielil pasje Marca....Ja juz jestem za stara (stwierdzildzilismy) na nauke wszystkich trickow od podstaw, wiec poki co ucze sie jezdzic po sciezce rowerowej.....STREET YEAH!!!
Bomba.....usmialam sie do lez! Tylko bardzo prosze, sprawic Brunowi- kask!!!
OdpowiedzUsuńJak nie to nasle na Was Julke- nasza rodzinna policjantke.
Kilka dni temu na placu zabwa Julka poszla zwrocic uwage chlopcu( 13-15lat), ze nie moze jezdzic na rampie bo nie ma kasku:) Myslalam, ze zabije nas wzrokiem!Buziaczki.
Ale czad! No nie moge sie nadziwic sportowym wyczynom Bruna;-)naprawde sprytny z niego chlopak. To swietnie, ze tata moze dzielic swoje pasje z synem.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, sciskam i caluje.
PS A swoja droga, czego to w tej Hoandii nie wymysla dla dzieci;-)