wtorek, 24 sierpnia 2010

BABY RAMP!




Poczatek kariery kazdego skateboardera z pewnoscia wyglada wlasnie tak !!!

Od niedawna mamy na dzielni BABYRAMP - najnizszy wariant halfpipe. Ku uciesze moich dwoch facetow wreszcie maja oni teraz gdzie sie wyszalec i wypocic w miejscu innym niz hustawki. Bruno polubil zarowno bierne jak i czynne uczestnictwo i podzielil pasje Marca....Ja juz jestem za stara (stwierdzildzilismy) na nauke wszystkich trickow od podstaw, wiec poki co ucze sie jezdzic po sciezce rowerowej.....STREET YEAH!!!

2 komentarze:

  1. Bomba.....usmialam sie do lez! Tylko bardzo prosze, sprawic Brunowi- kask!!!
    Jak nie to nasle na Was Julke- nasza rodzinna policjantke.
    Kilka dni temu na placu zabwa Julka poszla zwrocic uwage chlopcu( 13-15lat), ze nie moze jezdzic na rampie bo nie ma kasku:) Myslalam, ze zabije nas wzrokiem!Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale czad! No nie moge sie nadziwic sportowym wyczynom Bruna;-)naprawde sprytny z niego chlopak. To swietnie, ze tata moze dzielic swoje pasje z synem.
    Pozdrawiam, sciskam i caluje.
    PS A swoja droga, czego to w tej Hoandii nie wymysla dla dzieci;-)

    OdpowiedzUsuń