Dawno obiecany material dolaczam do dzisiejszego posta. Zaleglosci sie nam straszne utworzyly i sama juz nie wiem od czego zaczac.
W skrocie nasze lato ____________________________>>>
(to juz prawie jesien) mija szybko i bez nadmiaru wolnego czasu. Pierwszy najblizszy urlop we wrzesniu po POLDER CUP, a przed urodzinami ksiecunia. Remont przez duze R.
Urodzinowy weekend Marc minal nam bardzo, bardzo. Nie mam tylko zdjecia bo jak wiadomo glowy do tego nie mialam. Z reszta kwestia sprzetu a raczej jego braku ciagle mnie jakos deprymuje i tylko powoduje irytacje (tak jak mial byc jeszcze jeden film ale jakosc jego naprawde daje sie we znaki...hmn...jeszcze bardziej niz tego).
Co sobie ciagle obiecuje a na co nie starcza mi czasu:
- fryzjer
- najnowsza pubikacja WdW (jest nawet w niej moje zdjecie i imie;)
- obraz
- jakies transformacje w naszym domu...
Taki sobie zlepek mysli i zdarzen:
- Bruno polubil teletubisie i dobranocny ogrod (tzn. oglada doslownie tyle ile trwa jedna czesc na youtube i styka, potem zaczyna sie denerwowac i wychodzi z krzeselka...prawie....wiec nadal: po co nam telewizor? ;)
- w sobote nie umial obslugiwac sie taczka, w niedziele juz maszeruje trzymajac sie jedna reka (taczke dostal od nas z okazji urodzin Marc)
- nasikal juz trzy razy do nocnika (trzeci dzis, przed kapiela!! a wczoraj to nawet na lazienkowy dywanik
- w zlobku macha mi na odejscie i wita usmiechem
- pije soczek z kartonika z rurka
Czy picie herbaty moze spowodowac u dziecka ADHD????!!!! To teoria mojej znajomej, ktora zapobiegawczo nie podaje tego trunku swojemu 8mio miesiecznemu synkowi, jako ze owa dolegiwosc wystepuje w rodzinie. W holandi to jakis... trend, trad (!) Tu chyba kazdy na to cierpi... Ponoc Marcowi tez chcieli wlepic jak byl dzieckiem ;)
Bruno lubi herbatke od czasu do czasu. Po holenderskiej babci nawet pije z mlekiem (bleeeee)
Podsumowujac. Mam fajne zycie. Tak wyszlo mi po wczorajszym spotkaniu z dwoma kolezkami ze studiow. (Jeden robi teraz mastera w Norwegi a drugi bezpiecznie na wwiku wiedzie zycie artysty). Robie ciekawe rzeczy, poznaje very important ludzi i jestem mama. Super mama!
Jak dobrze Cie poczytac;-)Repertuar sniadaniowy Bruno bardzo przypadl mi do gustu, jak nic nucil..."od rana mam dobry humor". Buziaki Super Mamo!
OdpowiedzUsuńBianca zakochana w Bruno. Swietnie Twoj syn spiewa- cale przedpoludnie musialam go sluchac:)Serdeczne usciski dla super Bruna i super mamy!!!
OdpowiedzUsuńPs. Czyli jest nas dwie!?!
Wielkie brawa dla Brunka, zdolny chłopak jak nic widac ze drzemie w nim artystyczna dusza.
OdpowiedzUsuńMoc buziaków dla super rodzinki!
Wow! Ale z Bruna super spiewak! Jakosc obrazu taka sobie, za to dzwiek rewelacja;-) niezle sie usmialam.
OdpowiedzUsuńA tak poza tym to pierwsze slysze,zeby picie herbaty zwiekszalo u dziecka ruchliwosc i energie. Picie coli to i owszem, ale nie herbaty. Werka,nie daj sie zwariowac. Zreszta jako super mama sama lepiej wiesz...
Buziaki dla wszystkich.
PS Zupelnie pokickalam wasz adres(po raz pierwszy)i boje sie czy Marc otrzymal kartke...
Caluski xxx