Juz sama nie wiem czy karnawal sie skonczyl czy dopiero sie zaczal......w kazdym razie Bruno swietowal wraz ze swoja grupa tego tygodnia w wtorek (!). Bylo confetti, muzyka, malowanie ryjkow i ulubione dzieci poffertjes (male nalesniczki ze stroop i maslem oczywiscie).....choc w sumie skad ja to moge wiedziec, wcale mnie tam nie bylo bo syn mnie nie zaprosil ;)
makijaz zrobiony przez tate...
Bruno-Pirat jest super, ale i tak najbardziej mi sie podoba melanż przed telewizorem;-) Przesyłamn wiosenne buziaki
OdpowiedzUsuńFajowy pirat!!!Pozdrawiamy Was serdecznie!
OdpowiedzUsuń